O mnie

Lameri właścicielka

Cześć

mam na imię Edyta!

Od zawsze kocham rzeczy piękne, dopracowane i tworzone z sercem. Jestem absolwentką Akademii Sztuk Pięknych, projektantką, osobą która ceni, jakość, precyzję, estetykę i dba o najmniejszy detal.

Początek

Wszystko zaczęło się kilka tygodni przed moim ślubem, kiedy postanowiłam delikatnie rozjaśnić włosy. Jak to ja lubię, gdy wszystko jest piękne i zadbane, więc od razu wpadłam w lekką panikę, że mogłam je zniszczyć. Postanowiłam wtedy lepiej o nie zadbać i dokładnie przeanalizowałam wszystkie kosmetyki, których używam, oraz cały proces pielęgnacji. Ponieważ od dziecka potrafię szyć, kupiłam też kawałek jedwabnej satyny i uszyłam z niej poszewkę. Pamiętam, z jaką uwagą kroiłam najdroższy materiał, jaki kiedykolwiek miałam w rękach.

Niedługo potem nadszedł mój wieczór panieński wiedziałam, że dziewczyny przygotują coś wyjątkowego. Chciałam im się odwdzięczyć czymś porządnym. Z resztek tkaniny po poszewce uszyłam więc jedwabne frotki. Jako absolwentka ASP z przygotowaniem grafiki nie miałam najmniejszego problemu – byłam naprawdę dumna z tego, co przygotowałam. I tak jak się spodziewałam, dziewczyny były zachwycone! Do dziś powtarzają, że to ich ulubione frotki i chodzą w nich niemal codziennie. I tak właśnie narodził się pomysł na moją markę.

Dzisiaj

Od tamtej chwili minęło już sporo czasu – pierwsze frotki przeszły wiele zmian, każdą kolejną realizacją udoskonalałam o najmniejsze detale i sposób wykończenia. Dziś nadal wszystkim zajmuję się sama – od projektu, przez szycie, aż po pakowanie. Każdy detal ma dla mnie znaczenie, bo wierzę, że to właśnie drobiazgi tworzą magię. Kocham estetykę, prostotę i dopracowanie – to one najlepiej oddają charakter mojej marki. Największą radość daje mi to, że przyczyniam się do tak wyjątkowych chwil – gdy przyszłe panny młode dziękują swoim przyjaciółkom w sposób, który zachwyca i wzrusza.

Przewijanie do góry